Wydrukuj tę stronę

            Okoń na czeburaszkę Okoń na czeburaszkę Tomasz Suwalski
05
luty

Zalety czeburaszki

Napisane przez  Tomasz Suwalski
Dział: Porada tygodnia

Czeburaszka sprawia, że praca wabika jest diametralnie inna niż w klasycznym uzbrojeniu. Podajemy na niej przynętę uzbrojoną w haczyk, najlepiej z powiększonym oczkiem. Dlaczego?

Dlatego, że dzięki czemu guma swobodnie „śmiga” po zbrojeniu główki. Idealnym rozwiązaniem do czeburaszki jest zastosowanie gum wykonanych z tworzyw będących mieszanką pływającą. Taka guma uzbrojona w dwuskładowy system kusi zaraz po opadnięciu, ponieważ gdy ciężarek opadnie na dno, ona nadal unisu się w toni i wabiąco drga. Ważne jest, aby po położeniu przynęty na dnie odczekać 3–5 s i dopiero wówczas ją unieść. To naprawdę działa – często branie jest właśnie w tym czasie z „podłogi”. Podbicia w przypadku opadu powinny być bardzo powolne. Przynęta nie może skakać jak szalona, wręcz przeciwnie – powinna się leniwie unieść, swobodnie opaść, odczekać chwilkę i znów się unieść… Sam starałem się działać sposobem prowadzenia, zwiększając jego szybkość i agresywność. Zazwyczaj efekt nie był zachęcający, a ryby reagowały natychmiastowo w momencie gdy dawałem im więcej czasu i pozwoliłem przynęcie kusić je również tuż po opadnięciu.
Oczywiście, nie jest tak, że sprawdzają się tylko gumy pływające. Do zbrojenia tego możemy użyć praktycznie każdej gumy, zarówno tej pozbawionej pracy własnej, jak i tej pracującej. Należy jednak pamiętać, że teraz wszystko lepiej działa, gdy jest spowolnione. Dlatego ja stosuję czeburaszki 5–8-gramowe. Oczywiście w zależności od warunków zastanych nad wodą szachujemy gramaturą i staramy się wybrać tę optymalną dla nas i dla ryb.