Wydrukuj tę stronę

            Od lewej: chubber, avon i zestaw z przyponem 50 cm. Od lewej: chubber, avon i zestaw z przyponem 50 cm. P. Smyk
11
maj

Longtrotting - obciążenie zestawu

Napisał 
Dział: Porada tygodnia

Godny polecenia jest tradycyjny i uniwersalny spławik avon z grubą, dobrze widoczną antenką, stabilny i świetny na różne warunki prądowe, w tym na lekkie zawirowania. Podstawowy schemat obciążenia jest jest bardzo prosty.

Mniej więcej 50 cm od haczyka znajduje się wianuszek 3–4 śrucin (tzw. bulk), który ma za zadanie sprowadzić przynętę na dno, ale sam nie może o nie nagminnie zahaczać. Aby nie mieć fałszywych brań, należy zawczasu wykonać kilka kontrolnych spływów i ustalić, gdzie ewentualnie jest to nieuniknione z powodu np. wyraźniejszych wypłyceń, bo dno rzeki rzadko bywa równe na całej długości spływu. Generalnie jednak staram się o takie umieszczenie śrucin, aby nie zawadzały one o podłoże. Po nim za to musi się przesuwać przynęta, zestaw powinien więc być odpowiednio przegruntowany. Tego rodzaju zestaw dobrze sprawdza się zarówno podczas przytrzymywania, jak i swobodnego spływu, który warto stosować w miejscach głębszych, o spokojniejszym uciągu. Jest to tylko jeden z wielu możliwych wariantów rozkładu obciążenia, który do wędkowania rekreacyjnego w przeciętnych warunkach nadaje się idealnie.
W przeszłości wiele razy podkreślałem, że w wędkarstwie spławikowym zdecydowanie preferuję ciężarki typu stil. I tak jest, ale tylko na wodach stojących lub bardzo wolno płynących. W żywszym uciągu sięgam po śruciny, a ich kłopotliwą podatność na splątania niweluję właśnie grupowaniem. Uwaga, śruciny nie mogą się nawzajem dotykać. Ideałem jest też sytuacja, gdy są identycznie ponacinane (a bardzo trudno znaleźć takie w zestawach popularnych marek) i założone symetrycznie, tzn. z nacięciami skierowanymi zawsze w tę samą stronę. Pozwoli to uniknąć nierównego zachowywania się zestawu podczas spływu i ograniczy ryzyko splątań.
Łowiąc na większy spławik, np typu chubber (ktoś chce podać rybom naprawdę solidny kąsek), warto sięgnąć po oliwkę zablokowaną z obu stron śrucinami. Są oczywiście tacy, którzy blokują ją drzazgą z zapałki włożoną w igelit, na którym osadzona jest oliwka, no i są tacy, którzy sięgają po taśmę ołowianą, i także mają dobre wyniki. Najważniejsze jest bowiem poprawne posługiwanie się wybranym wariantem sprzętowym, gdyż jest to warunek udanego połowu.

Marcin Wosiek

Preferuje stacjonarne metody wędkowania, takie jak feeder i żywcówka. Jedynym wyjątkiem są małe rzeczki nizinne (ulubiony typ łowiska), gdzie sięga po przepływankę, łowiąc z marszu, a czasem i po lekki spinning. Na rybach w ostatnich latach szuka przede wszystkim odpoczynku. Obecnie bywa już tylko prawie wyłącznie nad kameralnymi wodami w centrum Mazowsza, najchętniej z dala od ludzi. W naszym zespole odpowiada za filmy poświęcone rybom spokojnego żeru, stając po obu stronach kamery. A także za dział internetowy, w tym za kontakty z internautami-Czytelnikami WMH.

Najnowsze od Marcin Wosiek