Autor Wątek: Preparowanie ryb  (Przeczytany 1301 razy)

Offline mały07

  • Miejscowy lin
  • **
  • Wiadomości: 85
  • Reputacja 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gdzie patyki tam wyniki:)
Preparowanie ryb
« dnia: 13 Marzec 2012, 20:22:13 »
Jakie są wasze sposoby do preparowania ryb(głowy)? :D

Offline piskorz

  • Moderator Globalny
  • Weteran sum!
  • *****
  • Wiadomości: 2221
  • Reputacja 3
  • Płeć: Mężczyzna
  • plan na ten rok-założyć hodowlę rosówek
Odp: Preparowanie ryb
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Marzec 2012, 20:26:44 »
Ja zanim wypreparuję łeb ryby to moczę przez miesiąc w mleku, później przez rok suszę na słońcu a następnie maluję olejem spalonym :D .A tak na poważnie to tutaj raczej nikt nie preparuje ryb.
« Ostatnia zmiana: 13 Marzec 2012, 20:36:03 wysłana przez piskorz »

Offline art-ski

  • Zasiedziały boleń
  • ***
  • Wiadomości: 508
  • Reputacja 0
Odp: Preparowanie ryb
« Odpowiedź #2 dnia: 13 Marzec 2012, 21:36:33 »
Zdarzało mi się dawnymi czasy preparować łby dużych drapieżników. Używałem formaliny, strzykawek dużej z bardzo grubą igłą oraz małej z cienką igiełką. Najpierw usuwasz w miarę możliwości tkanki miękkie, te zbędne ostrym nożykiem najlepiej skalpelem. Łeb mocujesz na deszczułce przy pomocy pluskiewek, wstawiasz odpowiedniej wielkości klocki z drewna profilując wygląd pyska (rozstawienie pyska, podniesienie języka). Przy pomocy strzykawki z cienką igiełką wstrzykujesz formalinę w tkanki miękkie i w okolice chrząstek. Cały preparowany pysk codziennie malujesz roztworem wody i formaliny przy pomocy pędzelka (proporcja 3 jednostki wody 1 formaliny) i suszysz go w zacienionym przewiewnym miejscu. Preparowany pysk ma być zabezpieczony przed sikorkami (lubią wydziobywać mięsko, oczka, oraz przed muchami konstrukcją z gazy lub drobnej siateczki).
Proces suszenia trwa w zależności od pogody, temperatury od 2-4 tygodni. W tym czasie łeb się kurczy i kiedy oczy zaczynają się zapadać wstrzykujesz od wewnątrz w oczy roztwór wody, formaliny oraz dodatku gipsu - taka papka. Wstrzykujesz powoli aż do wypełnienia się wypukłości oka, jeśli zachodzi taka potrzeba gipsowy roztwór wstrzykujesz w zapadnięte miejsca uwypuklając je by osiągnąć naturalny wygląd . Gips powoli zastyga i oko oraz mięśnie mają naturalny wygląd. Po wyschnięciu niektórzy kolorują farbami, ja używałem tylko lakieru olejnego. Pokrywałem lakierem 3, 4 warstwy ale dopiero po wyschnięciu kolejnej. Po wyschnięciu ostatniej warstwy okaz był gotowy do powieszenia na ścianie bądź zrobienia np. lampki. Niektórzy wykorzystywali do schnięcia sól i nie korzystali z formaliny, ale łeby kurczyły się bardziej i zmieniały za bardzo kolor.  Z całą rybą postępowało się podobnie. Delikatne zdjęcie skóry przy pomocy skalpela, malowanie roztworem formaliny, później konstrukcja z drewna i drutu , naciąganie i formowanie skóry, zszywanie. Przyznam, że nigdy nie preparowałem ryb w całości zajmował się tym mój zaprzyjaźniony leśniczy. Proces bardzo pracochłonny dla cierpliwych. Chciałeś wiedzieć więc piszę ci o tym, ale wierz mi znacznie fajniejsze są okazy na dobrze wykonanych zdjęciach wykonanych zaraz po złowieniu. Spreparowany okaz po latach się znudzi i powędruje do śmieci, a zdjęcia na płytach czy też innych nośniki pamięci zawsze są naturalne, nie ulegają procesowi starzenia.

Offline jacekp

  • Miejscowy lin
  • **
  • Wiadomości: 126
  • Reputacja 0
Odp: Preparowanie ryb
« Odpowiedź #3 dnia: 07 Grudzień 2013, 11:18:49 »
Mam kłopot bo paszcza mi się nie chce otworzyć :-)
Po odcięciu głowy rybce wsadziłem ją do lodówki by rano patyczków poszukać do rozwarcia szczęki. Niestety rano wszystko stężało. Czy jest metoda by ten proces odwrócic? By dało się szczękę otworzyć.
« Ostatnia zmiana: 07 Grudzień 2013, 13:17:26 wysłana przez jacekp »

Offline okonhel

  • Weteran sum!
  • *****
  • Wiadomości: 3052
  • Reputacja 20
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek
Odp: Preparowanie ryb
« Odpowiedź #4 dnia: 07 Grudzień 2013, 16:24:23 »
Szczękę otworzysz tylko siłą - trzeba było od razu czymś podeprzeć, czymkolwiek.
Stworzony do wędkarstwa, zmuszony do pracy...
CRET, BAŁT

Offline marcinmwa

  • Złów i wypuść
  • Miejscowy lin
  • **
  • Wiadomości: 62
  • Reputacja 3
  • Płeć: Mężczyzna
  • Marcin
Odp: Preparowanie ryb
« Odpowiedź #5 dnia: 10 Grudzień 2013, 14:48:35 »
Średni temat jak na takie forum.Uważam ze zdjęcie w antyramie lub albumie jest znacznie fajniejszą pamiątką niż wysuszony łeb.

Offline jacekp

  • Miejscowy lin
  • **
  • Wiadomości: 126
  • Reputacja 0
Odp: Preparowanie ryb
« Odpowiedź #6 dnia: 10 Grudzień 2013, 15:34:27 »
Zależy od punktu widzenia. Ja przeważnie oddaje ryby wodzie. W mojej karierze może z cztery skończyły na patelni. Z resztą co to za różnica czy ludziska jedzą ryby przez siebie złowione czy przez innych. Czyli kupione ze sklepu?