Autor Wątek: Dorsze, Bałtyk, Kołobrzeg  (Przeczytany 6987 razy)

Offline golobek

  • Zasiedziały boleń
  • ***
  • Wiadomości: 728
  • Reputacja 1
  • Płeć: Mężczyzna
Dorsze, Bałtyk, Kołobrzeg
« dnia: 04 Kwiecień 2012, 17:07:30 »
Witam,

Wiem że jest kilka wątków na ten temat ale w żadnym nie znalazłem nic ciekawego, moje pytania:

- jaka żyłka ?
- ile i jakich pilkerów ?
- co i jak z przywieszkami (łącznie z mocowaniem i po co one ?)
- w co się ubrać i co zabrać ?
- inne porady...

Pozdrawiam

Tomek
Karpiarstwo - obsesja maniakalna (dla zwykłego śmiertelnika)
Karpiarstwo - sposób na życie (dla wtajemniczonych)

Offline okonhel

  • Weteran sum!
  • *****
  • Wiadomości: 3104
  • Reputacja 21
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek
Odp: Dorsze, Bałtyk, Kołobrzeg
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Kwiecień 2012, 18:27:41 »
Odpowiadam:
1. Żyłka się nie nadaje - zbyt rozciągliwa. Jeśli chcesz czuć brania a nie szamoczącego się od jakiegoś czasu dorsza to używaj plecionki. Grubość? Większość plecionek podaje ten parametr z Księżyca - niech ma wytrzymałość (realną) 15 kg lub większą jeśli w łowisku są zaczepy lub masz łowić na wrakach.
2. Ile udźwigniesz a tak poważnie czasem łowisz cały dzień jednym pilkerem póki nie urwiesz.  Dobrze jest mieć w kliku gramaturach i przynajmniej w 2 kolorach.
Dobre na każdą okazję są pilkery typu Bora (Born i inne nazwy). Produkuje się je w gramaturach 100, 150, 180, 250 gr i takie dobrze jest mieć. Dwa podstawowe kolory to srebrny i zielono pomarańczowy, dobre też są miodowe. Bardzo dobre pilkery to pilkery Mariusza Getki. Poza tym dobre są Baltic, Tobiasz (i ich pochodne) oraz parasolki. W wątku "majowe dorsze " masz fotki typowych pilkerów.
3. Przywieszki - to dodatkowy wabik. Zazwyczaj stosuje się twistery, rippery, silikonowe krewetki oraz sztuczne muchy imitujące organizmy morskie. Czasem przywieszką jest kawałek koszulki gumowej nawleczonej na hak. Możesz zgodnie z przepisami łowić na Pilkera z dwoma kotwicami albo pilker z jedną kotwicą lub pilker (albo ciężarek) i dwie przywieszki. Podsumowując możesz mieć 2 haki lub dwie kotwice na Twoich przynętach. Tylko nie przestrasz się jak wejdziesz na kuter - mięsiarze nagminnie łamią ten przepis łowiąc na pilkera i 2-3 przywieszki a mięsiarze zakładają dodatkowe kotwice na pilkera. Szyprowie na kutrach nie reagują ni chcąc tracić klientów, dlatego osobiście wolę łowić z łódki.
4. Wędkarze często jeżdżący na dorsze używają kombinezonów wypornościowych. Na pewno musisz ubrać się ciepło i kilka warstw (nawet latem dobrze mieć dodatkowy ciuch), mieć coś nieprzemakalnego i ciepłe (nieprzemakalne ) buty lub kalosze. Woda na kutrze jest zawsze na pokładzie. Dobrze jest mieć 2 czapki cieplejszą i chłodniejszą. Zabrać trzeba 2 uzbrojone wędki, kawał sznurka lub długie rzepy żeby przymocować sobie torbę do relingu, przynęty (pilkery, przywieszki) , zapasowe kotwice , kółka łącznikowe, duże krętliki z agrafką, ostry duży nóż, mocne szczypce do wyjmowania kotwic, miarkę, worki na śmieci lub lodówkę turystyczną,  rękawice (w zimne pory roku), termos i kanapki (jeśli kuter nie zapewnia posiłku lub napoi) dowód osobisty, pieniądze na opłacenie kutra, chusteczki i słodkie herbatniki (jeśli masz zamiar "karmić młode"), plastry z opatrunkiem, coś do dezynfekcji, okulary polaryzacyjne lub słoneczne, mały aparat fotograficzny, palka lub trzonek od młotka (do głuszenia ryb i urywania zestawu na zaczepach). Najważniejsze jest jednak to żeby jechać z kolegą, który już na dorszach był, doradzi , pomoże i przypilnuje ryb jak będziesz "karmił młode" lub pójdziesz do toalety bo w tym kraju nawet ryby ze skrzynki potrafią zniknąć.
5. Nie szarp pilkerem w górę lecz staraj się go prowadzić - szarpakowcy łowią małe bolki i często zaczepione za brzuch czy plecy - taki dorsz stawia duży opór jakby ważył 5 kg. Wolniej prowadzona przynęta ma szansę skusić większego dorsza i ryba będzie miął kotwicę w pysku co mniej męczy rękę w czasie holu.
Nie przesadzaj z długością wędki - im dłuższa tym bardziej Cię zmęczy.  Im sztywniejsza tym więcej ryb spada - nie przesadzaj z mocą kija.
Stworzony do wędkarstwa, zmuszony do pracy...
CRET, BAŁT

Offline Redaktor

  • Administrator
  • Weteran sum!
  • *****
  • Wiadomości: 2290
  • Reputacja 7
  • Płeć: Mężczyzna
  • Marcin postrach łowisk
Odp: Dorsze, Bałtyk, Kołobrzeg
« Odpowiedź #2 dnia: 06 Kwiecień 2012, 22:55:46 »
a co na chorobę morską? pytam poważnie i chodzi mi zarówno o środki zaradcze jak i łagodzenie skutków chwiejby
Der eine stößt den Speer zum Mann
der andere zum Fische dann

Offline okonhel

  • Weteran sum!
  • *****
  • Wiadomości: 3104
  • Reputacja 21
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek
Odp: Dorsze, Bałtyk, Kołobrzeg
« Odpowiedź #3 dnia: 06 Kwiecień 2012, 23:23:00 »
Są zwolennicy Aviomarinu, są locomotiwu czy innych środków  na takie przypadłości., Jednym to pomaga, innym nie. Niektórzy po aviomarinie nie "karmią młodych" ale i tak nie nadają się do niczego prócz leżenia. Nie stosuję chemii. Słodkie herbatniki i po karmieniu uzupełniam delikatnie zawartość żołądka. Lepiej karmić słodkimi herbatnikami niż żółcią (to najgorsze). Herbatniki szybko miękną i nie powybijają zębów :). Po jakimś czasie błędnik się przyzwyczaja....
Alkohol na pewno nie pomaga..." Karmienie młodych" przyspiesza zapach spalin lub palącego obok kolegi. Dobrze jest na fali stać na "śródokręciu" i na świeżym powietrzu. Opadający na falach dziób, niczym urwana winda podnosi nam żołądek do góry i "karmieni " gotowe...
Stworzony do wędkarstwa, zmuszony do pracy...
CRET, BAŁT

Offline golobek

  • Zasiedziały boleń
  • ***
  • Wiadomości: 728
  • Reputacja 1
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dorsze, Bałtyk, Kołobrzeg
« Odpowiedź #4 dnia: 07 Kwiecień 2012, 07:29:24 »
zakupiłem plecionkę i takie na początek pilkery (w sklepie doradzili mi takie)  ale wciąż nie wiem co z tymi przywieszkami czy jest sens je wieszać i jak to zrobić.

 
Karpiarstwo - obsesja maniakalna (dla zwykłego śmiertelnika)
Karpiarstwo - sposób na życie (dla wtajemniczonych)

Offline okonhel

  • Weteran sum!
  • *****
  • Wiadomości: 3104
  • Reputacja 21
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek
Odp: Dorsze, Bałtyk, Kołobrzeg
« Odpowiedź #5 dnia: 07 Kwiecień 2012, 12:35:31 »
Pilkery kupiłeś bardzo dobre. Tylko przydałoby się też coś cięższego jak będzie szybki dryf, szczególnie gdy masz grubą plecionkę.  Potrzebujesz pilkery od 100 do 250 gr.
Zestawy przywieszek są wiązane na żyłce osobno, z jednej strony jest krętlik a z drugiej krętlik z agrafką. Zapinasz na krętlik swoją agrafkę a poniżej na krętlik z agrafką zapinasz pilkera. Problem jest inny - zestawy przywieszek mają 2-3 haków. Łowiąc zgodnie z regulaminem wraz z pilkerem możesz mieć 1 przywieszkę. Albo zdejmujesz z zestawu nadwyżkę haków albo nie łowisz zgodnie z regulaminem - Twój wybór.
Stworzony do wędkarstwa, zmuszony do pracy...
CRET, BAŁT

Offline golobek

  • Zasiedziały boleń
  • ***
  • Wiadomości: 728
  • Reputacja 1
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dorsze, Bałtyk, Kołobrzeg
« Odpowiedź #6 dnia: 07 Kwiecień 2012, 12:53:05 »
pilkera mam do 200 gr i znajomy mówił że na kołobrzeg starcza takie po 125 130 gr, dokupię ze 2 na 150 gr i przywieszki, plecionkę zakupiłem 0,30 do 28 kg. Dzieki za pomoc  8)
Karpiarstwo - obsesja maniakalna (dla zwykłego śmiertelnika)
Karpiarstwo - sposób na życie (dla wtajemniczonych)

Offline okonhel

  • Weteran sum!
  • *****
  • Wiadomości: 3104
  • Reputacja 21
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek
Odp: Dorsze, Bałtyk, Kołobrzeg
« Odpowiedź #7 dnia: 07 Kwiecień 2012, 13:27:05 »
Aż taka gruba plecionka  nie będzie potrzebna. Ale skoro masz już taką grubą to będzie potrzebowała cięższych pilkerów niż 100-130 gr.
Stworzony do wędkarstwa, zmuszony do pracy...
CRET, BAŁT

Offline Gorcio

  • Zasiedziały boleń
  • ***
  • Wiadomości: 517
  • Reputacja 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Machaj wędą, ryby będą...
Odp: Dorsze, Bałtyk, Kołobrzeg
« Odpowiedź #8 dnia: 07 Kwiecień 2012, 18:50:30 »
golobek moj ojciec byl na dorszach to z tego co mi mówił to przywieszka ok ale wiekszość ryb miał na pilkera....bierz takie do max 200gram

Offline golobek

  • Zasiedziały boleń
  • ***
  • Wiadomości: 728
  • Reputacja 1
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dorsze, Bałtyk, Kołobrzeg
« Odpowiedź #9 dnia: 08 Kwiecień 2012, 08:47:24 »
odwiedziełem sklep wędkarski i jeden z panów kupował główki jigowe po 100 gr i do tego duże gumy, twierdził że są tak smo skuteczne jak pilkery a dużo tańsze, co o tym myślicie.
po świętach chcę podjechać do sklepu i zakupić przywieszki i dodatkowe pilker
 
ps. apropo karmienia młodych, czy na kutrach jest inaczej bo nie miałem choroby morskiej na promach czy na statku wiking w Darłówku no i całe dzieciństwo pływałem po rzekach i kanalach europy barką i nigdy nie miałem z tym problemu, a nie wiem jak jest na kurze dużo gorzej ?
Karpiarstwo - obsesja maniakalna (dla zwykłego śmiertelnika)
Karpiarstwo - sposób na życie (dla wtajemniczonych)

Offline okonhel

  • Weteran sum!
  • *****
  • Wiadomości: 3104
  • Reputacja 21
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek
Odp: Dorsze, Bałtyk, Kołobrzeg
« Odpowiedź #10 dnia: 08 Kwiecień 2012, 09:36:43 »
Gumy na dużych główkach z ripperem też są skuteczne ale czy bardziej? Nikt tego wiarygodnie jeszcze nie sprawdził. Nie do końca się zgodzę czy taka przynęta jest tańsza a tym bardziej dużo tańsza. Główka 100 gr na dużym haku to koszt od 7 zł nawet do kilkunastu w przypadku Gamakatsu, duże kopyto ok. 6 zł . Wychodzi na to że 100 gr główka i ripper to minimum 13 zł a tyle kosztuje dobry 100 gr pilker - niektóre taniej. Zakładając że jedne  i drugie można zerwać koszty mogłyby wydawać się podobne. Niestety nie. Pilker po wyholowaniu dorsza jest nadal pilkerem, guma czasem jest zniszczona przez walczącego w toni dorsza i tutaj guma ekonomicznie przegrywa. W miejscach z dużą ilością zaczepów można stosować dodatkowe, słabsze kółko łącznikowe , które przy zrywaniu zaczepu pęknie lub się rozegnie. Tracimy wtedy kotwiczkę za 1,5 zł i odzyskujemy pilker. Zakładamy nową kotwicę i łowimy dalej. Gumy z główką , która utkwiła w zaczepie nie odzyskasz - tak dużego haka nie rozegniesz.
Co do skuteczności - próbowałem łowić na rippery w miejscach gdzie miałem chwilę wcześniej brania dorszy. Coś tam brało ale szału nie było. Moim zdaniem lepsze wyniki są na przywieszki.
Co do "kamienia młodych" - każdy przypadek jest indywidualny. Na promie czy dużych statkach praktycznie nie buja, to samo na rzekach. Na dorsze nie wypływa się przy kiepskiej pogodzie bo jest wtedy za duży dryf. Ale czasem w powrotnej drodze warunki się pogarszają lub po sztormie jest martwa fala. Zaburzenia błędnika powoduje właśnie to falowanie, opadanie w dół jak w windzie itp. Jedni dają radę, inni karmią. Ważne by nie leżeć i nie narzekać, tylko otrzeć chustką twarz , zagryźć słodkim herbatnikiem (by nie czuć w ustach kawasów żołądkowych) i łowić bo przecież ....właśnie zanęciłeś łowisko  ;D
Stworzony do wędkarstwa, zmuszony do pracy...
CRET, BAŁT

Offline okonhel

  • Weteran sum!
  • *****
  • Wiadomości: 3104
  • Reputacja 21
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek
Odp: Dorsze, Bałtyk, Kołobrzeg
« Odpowiedź #11 dnia: 08 Kwiecień 2012, 09:48:39 »
No właśnie - zapomniałem o opadaniu. Pilker nawet z przywieszką opada szybciej - szybciej zaczynasz łowić od takiego, który czeka aż opadnie guma. Hol jest jest tak samo długi wiec łowiący na pilkera dłużej ma przynętę w łowisku i wcześniej co często jest kluczowe. gdy pod kutrem jest tylko kilka rozproszonych dorszy. 
Stworzony do wędkarstwa, zmuszony do pracy...
CRET, BAŁT

Offline golobek

  • Zasiedziały boleń
  • ***
  • Wiadomości: 728
  • Reputacja 1
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dorsze, Bałtyk, Kołobrzeg
« Odpowiedź #12 dnia: 08 Kwiecień 2012, 10:57:48 »
a jak jest z przepisami, czy jest jakiś limit dorsza i czy pracownicy na kutrze patoszą odrazu i filetują ?
Karpiarstwo - obsesja maniakalna (dla zwykłego śmiertelnika)
Karpiarstwo - sposób na życie (dla wtajemniczonych)

Offline okonhel

  • Weteran sum!
  • *****
  • Wiadomości: 3104
  • Reputacja 21
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek
Odp: Dorsze, Bałtyk, Kołobrzeg
« Odpowiedź #13 dnia: 08 Kwiecień 2012, 13:42:11 »
Limit dorsza - 7 szt., wymiar ochronny 38 cm. Na kutrach jest różnie z filetowaniem - jedni filetują za 1 zł od dorsza inni nie.  Patroszenie to zazwyczaj robota wędkarza...
Stworzony do wędkarstwa, zmuszony do pracy...
CRET, BAŁT