Autor Wątek: Łódź vs Łódź  (Przeczytany 1887 razy)

Offline RubikS

  • Zasiedziały boleń
  • ***
  • Wiadomości: 291
  • Reputacja 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Karol
Łódź vs Łódź
« dnia: 04 Listopad 2012, 20:40:11 »
Szukam jakieś fajnej łódki na ryby. Wymiary jakie mi pasują to taka 4x1,5 mniej więcej. Stara łodź się posypała, nie opłaca się już jej naprawiać i rozglądam się nad czymś nowym. Ta mi wpadła w oko i jest w miare blisko mnie: http://tablica.pl/oferta/lodz-lodka-lodzie-3-80-nowa-zimowa-obnizka-cen-ID1K6m9.html#a5564539;r:1;s: Oglądałem dzisiaj taką samą, tylko 3mx1,2m i fajna, kosztowała 1600zł a tu dokładam 600 i mam większą.

Podaliście jeszcze linka http://allegro.pl/lodz-wedkarska-3-80-i2765013931.html tylko, że cena bez relingów i jest bez jednego schowka, a tamta ma 2 schowki i cale wyposazenie. Łódź pod silnik 6KM do spinningu w 1-2os lub do rekreacyjnego popływania. Okazja czy czekać na inne?
Amator spina :)

Offline n0one

  • Administrator
  • Zasiedziały boleń
  • *****
  • Wiadomości: 607
  • Reputacja 4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Darek
Odp: Łódź vs Łódź
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Listopad 2012, 23:06:00 »
Osobiście preferowałbym łódkę nr 1. Może ciężar (110 kg) nie robi z niej najbardziej mobilnej dla jednej osoby, ale:
- zawsze bezpieczniej jest pływać z kimś - i tu przy okazji apel do innych forumowiczów o dużą ostrożność na wodzie - więc zawsze można sobie jakoś poradzić;
- większa łódka będzie stabilniejsza i bardziej odporna na "kołysanie wtórne" które niejednokrotnie może towarzyszyć mniej doświadczonym wędkarzom;
- łódka nr 1 może "pociągnąć" silnik do 13 KM - sporo, bo osobiście nawet na Wiśle pływałem na silniku 8 KM i nie było bardzo dużych trudności, ale zawsze warto mieć zapas - zapas = konstrukcja która jeszcze trochę wytrzyma ;)

Swoją drogą sam kiedyś przeglądając portal aukcyjny trafiłem na tego producenta, ale chwilowe "zawirowania finansowe" powstrzymały mnie przed jej kupnem. Tak czy owak z ofert nowych łódek które widziałem na portalu, ta wydawała mi się najbardziej sensowna jeżeli chodzi o stosunek cena-jakość-funkcjonalność i wcześniej czy później będzie moja :D
"Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."  - M. Twain.

Offline okonhel

  • Weteran sum!
  • *****
  • Wiadomości: 3217
  • Reputacja 14
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek
Odp: Łódź vs Łódź
« Odpowiedź #2 dnia: 05 Listopad 2012, 11:25:29 »
Pierwsza jest mniej bezpieczna bo praktycznie nie ma komory wypornościowej - zarówno na dziobie jak i na rufie jest schowek. Druga ma komorę zarówno w ławce środkowej jak i na dziobie. Pierwsza ma okucia i reling "czarne" czyli za dwa lata do wymiany. Kupując nowe plus żywicę wydasz sporo kasy, narobisz się , naruszysz konstrukcję łodzi i będziesz musiał na koniec pomalować takim samym żelkotem bo będzie widać efekt Twoich prac naprawczych. Druga ma okucia i reling (dla mnie zbędny element) z nierdzewki, więc przez najbliższe lata żadne naprawy nie będą potrzebne.
n0one - łódki są takich samych rozmiarów (w podanych danych jest różnica 5 cm w szerokości - jak znam życie to są z tego samego kopyta, różnią się pewnie zawinięciem burty) więc nie rozumiem dlaczego piszesz o pierwszej że jest większa. Masa ich jest podobna, co do silnika 13 KM - nie ryzykowałbym do żadnej z nich - z czasem popęka łącze między pawężą a burtami. Kol. Rubik przewiduje silnik 6 KM więc będzie do obu odpowiedni. Co do stabilności - pierwsza nie ma zdjęcia od spodu, więc nie pisałbym że jest stabilniejsza od drugiej - szerokość i długość ta sama, jaką m stępkę pierwsza to nie widać więc nie pisz na ten temat bo tego nie widać i nie można ich w ten sposób porównywać 
Stworzony do wędkarstwa, zmuszony do pracy...
CRET, BAŁT

Offline n0one

  • Administrator
  • Zasiedziały boleń
  • *****
  • Wiadomości: 607
  • Reputacja 4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Darek
Odp: Łódź vs Łódź
« Odpowiedź #3 dnia: 05 Listopad 2012, 13:25:24 »
OK. Mój błąd nie do końca wczytałem się w wymiary łodzi. Jeżeli o bezpieczeństwo chodzi to swojego czasu posiadałem łódkę o konstrukcji bardzo podobnej do nr 1. Tzn. schowek na dziobie i rufie i ławeczka z "prześwitem". Krótsza bo tamta miała 305 cm, ale pomimo dziury (którą zauważyliśmy dopiero przy próbie wyciągnięcia łódki na brzeg) łódź nie zatonęła z 3-osobową załogą.

Co do relingów to mogę się oczywiście mylić ale TUTAJ widać że relingi są przykręcane śrubami i najprawdopodobniej można je odkręcić od spodu, bez naruszania struktury łodzi (nie mam pewności ponieważ na zdjęciach nie do końca wszystko jest widoczne). Można je więc spokojnie pomalować oddzielnie, lub nawet oddać do malowania proszkowego dla trwalszego efektu. W ostateczności można po odczyszczeniu oddać do chromowania galwanicznego.
Inna sprawa, że może z producentem udałoby się dogadać od razu na chromowanie elementów za dopłatą.
Jeżeli chodzi o przydatność relingów, uchwytów itp. to tylko kwestia indywidualna, ale ja osobiście uznaję je za - może nie potrzebne - ale na pewno przydatne.

We wskazanym linku może nie bardzo dokładnie widać stępkę ale wydaje mi się, że mogą być porównywalne (nie wygląda na to, aby łódź miała zbyt duże zanurzenie).
« Ostatnia zmiana: 05 Listopad 2012, 14:55:52 wysłana przez n0one »
"Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."  - M. Twain.

Offline okonhel

  • Weteran sum!
  • *****
  • Wiadomości: 3217
  • Reputacja 14
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek
Odp: Łódź vs Łódź
« Odpowiedź #4 dnia: 05 Listopad 2012, 14:25:01 »
Łodzie te są bardzo podobne więc mogą pochodzić z tego samego kopyta i mieć stępkę taką samą. Co do relingów można w zamówieniu od razu zaznaczyć że mają być nierdzewki - wtedy nie trzeba nic galwanizować itp. Pytanie z innej beczki - czy to mali producenci "garażowi" czy łodzie są robione w hali. Chodzi o to że teraz jest coraz zimniej, jak Rubik złoży zamówienie a ktoś to robi w jakimś nieogrzewanym garażu to będzie miał pecha. Laminowanie wykonuje się w temperaturze od 15 stopni wzwyż. Jak ktoś ma zimny garaż to dolewa więcej utwardzacza żeby łatwiej wiązało w niskiej temperaturze. Z czasem to wychodzi w użytkowaniu w postaci różnych dziwnych pęknięć i usterek, wiem bo mój ojciec to przerabiał a ja później musiałem to wszystko laminować......
Stworzony do wędkarstwa, zmuszony do pracy...
CRET, BAŁT

Offline n0one

  • Administrator
  • Zasiedziały boleń
  • *****
  • Wiadomości: 607
  • Reputacja 4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Darek
Odp: Łódź vs Łódź
« Odpowiedź #5 dnia: 05 Listopad 2012, 15:22:29 »
Jeżeli o "wielkość" producenta to trudno się wypowiadać. Ciężko coś znaleźć konkretnego w necie, ale to zawsze można sprawdzić osobiście przed odbiorem łodzi. Poza tym w Unii obowiązuje 2-letnia gwarancja na wszelkie nowe produkty więc w razie czego zawsze można reklamować.

@okonhel - może teraz udało mi się przekonać Cię do tej łódki? Może nie jestem specjalistą, ani tym bardziej nie chciałbym robić jakiejkolwiek reklamy (za darmo - za pieniądze to owszem ;) ), ale jeżeli chodzi o porównanie tych dwóch konkretnych łodzi to - z pewną dozą ostrożności - można powiedzieć, że są porównywalne. Z tym, że ja osobiście wolę mieć w łodzi relingi.

A co do samej aukcji łódki nr 2 to już sama forma wystawienia przedmiotu baaardzo mi nie odpowiada i od sprzedawców wystawiających przedmioty w takiej formie uciekam jak od ognia. Przedmiot wystawiony z jedną ceną, w treści aukcji inna cena. "Nibylicytacja", a przyjdzie co do czego to pewnie trzeba się będzie przepychać co i jak. Sama łódź wydaje mi się gorzej wykonana niż poprzednia, ale po zdjęciach ciężko mówić o jakiś konkretach. Tylko sensorycznie można stwierdzić z czym mamy do czynienia.
"Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."  - M. Twain.

Offline RubikS

  • Zasiedziały boleń
  • ***
  • Wiadomości: 291
  • Reputacja 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Karol
Odp: Łódź vs Łódź
« Odpowiedź #6 dnia: 05 Listopad 2012, 15:23:06 »
Ogólnie to ta biała jest bez relingów za 1800. Mi tam relingi nie są potrzebna, a i złodzieja będzie mniej kusić. To zieloną też wziąłbym bez relingów. W zielonej też są komory na przodzie i z tyłu, bo z tego co widziałem to schowek nie jest na całą powierzchnię komory, w przypadku łódki która oglądałem (3mx1,20) to schowek z przodu jest na kapoki, a z tyłu na zbiornik 20l. Dodatkowo ma tez podwójne dno i z transportem maiłbym mniejszy problem, bo znajomy tam jezdzi z towarem i jak będzie wracał to mi tą łódkę przywiezie. A dulki z nierdzewki to mogę przełożyć od starej łodzi bo mam takie same. I na zdjęciu wydaje mi się, że ta biała ma dno wewnątrz w kształcie litery V, a ta zielona ma płaskie. Na skośnym dnie mogę się wywalić co?
Amator spina :)

Offline n0one

  • Administrator
  • Zasiedziały boleń
  • *****
  • Wiadomości: 607
  • Reputacja 4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Darek
Odp: Łódź vs Łódź
« Odpowiedź #7 dnia: 05 Listopad 2012, 17:07:23 »
Może to tylko wina źle zrobionych zdjęć, ale wydaje mi się że biała łódka jest jedno-płaszczowa, a niezatapialna jest tylko dzięki komorom. Zielona posiada 2 płaszcze. Faktycznie na zdjęciach wygląda jakby miała dno w "V". Jeżeli to prawdo to zdecydowanie takiej łódki bym dla siebie nie kupił. Bardzo niewygodna do chodzenia. Można powiedzieć, że po łódce dużo się nie chodzi, ale pozostaje sprawa sprzętu, który będzie się zsuwał na środek i tylko przeszkadzał. Bałagan na łódce jest co najmniej niewskazany. Do czego może to prowadzić chyba nie muszę pisać.

RubikS daj znać na co się zdecydujesz. No i oczywiście napisz o sprzęcie który nabędziesz. Też jestem w trakcie poszukiwania fajnej łódki na ryby, ale jakoś nie mogę się zdecydować. Jeżeli będziesz brał zieloną to niech kolega rozejrzy się po zakładzie produkcyjnym (jeżeli będzie miał możliwość) i to o czym pisał okonhel - jakie warunki panują na hali produkcyjnej. Ciepłe? Zimno? Czy "kleją na kolanie"? Niestety jestem z mazowieckiego i trochę za daleko jak na wyprawę tylko po to żeby się przekonać czy faktycznie warto kupić czy nie. Z tego co widziałem na aukcjach to w Chojnicach też jest jakiś producent łodzi. Widziałem całkiem przyjemne pływadełka, ale bez "dotknięcia" ciężko ocenić jak naprawdę jest z jakością.
"Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."  - M. Twain.

Offline okonhel

  • Weteran sum!
  • *****
  • Wiadomości: 3217
  • Reputacja 14
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek
Odp: Łódź vs Łódź
« Odpowiedź #8 dnia: 05 Listopad 2012, 18:27:03 »
Trudno powiedzieć czy biała jest gorzej wykonana czy zielona - zdjęcia są mylące. Faktycznie biała wygląda że ma lekko skośne to dno. Gapimy się w te zdjęcia i ciągle znajdujemy coś nowego. Niestety łódka to nie bułki, 50 gr nie kosztuje, trzeba obejrzeć dokładnie w realu. Ojciec raz kupował z netu i później mu coś tam nie pasowało.
RubikS - czytając spostrzeżenia n0one i moje wniosek jest taki. Dzwoń do tego od zielonej, spytaj czy zrobi z okuciami z nierdzewki i bez relingu (bo nie chcesz) i jaka wtedy będzie cena. Może będzie taka sama? Ale jak się nie pali to poczekałbym do wiosny  - będzie więcej ofert i w czym wybierać.
Stworzony do wędkarstwa, zmuszony do pracy...
CRET, BAŁT

Offline n0one

  • Administrator
  • Zasiedziały boleń
  • *****
  • Wiadomości: 607
  • Reputacja 4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Darek
Odp: Łódź vs Łódź
« Odpowiedź #9 dnia: 05 Listopad 2012, 18:42:22 »
Tylko korzystając z tego, że jest po sezonie można by urwać parę groszy. Wiadomo, że o tej porze popyt jest raczej niewielki, więc zawsze można próbować negocjować. Może jakby się zebrać i kupić ze 2 od razu to i cena mogłaby być lepsza:) W sumie warto by było się dowiedzieć. Muszę skonsultować finanse z żoną i może jutro przedzwonię do ludzi od zielonej i spróbuję wyciągnąć jakieś przydatne informacje.
"Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."  - M. Twain.

Offline RubikS

  • Zasiedziały boleń
  • ***
  • Wiadomości: 291
  • Reputacja 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Karol
Odp: Łódź vs Łódź
« Odpowiedź #10 dnia: 05 Listopad 2012, 18:52:44 »
Bo jeszcze jest opcja za 2tyś łódź 4,3x1,5x40cm burty. Tylko, że sklejka 0,8na dnie i sklejka 0,6 na bokach. Nie wiem czy jest sens inwestować w sklejkę, sprzedawca twierdzi, że spokojnie wytrzyma 10lat, a mi się w to nie chce wierzyć, po za tym sklejowa jest cięższa od tego plastiku, z drugiej strony plastik prędzej ukradną niż sklejkowa. A stabilna jest łódź o takim dnie jak ta zielona i czy jest odporna? Bo podobno lekkie puknięcie plastikiem i już się robi dziura. Plastik czy sklejka? Ja się skłaniam co do plastiku. Nie pali mi się raczej, bo prędzej jak w maju pływał nie będę, a łowić dopiero można w czerwcu.
« Ostatnia zmiana: 05 Listopad 2012, 18:56:27 wysłana przez RubikS »
Amator spina :)

Offline n0one

  • Administrator
  • Zasiedziały boleń
  • *****
  • Wiadomości: 607
  • Reputacja 4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Darek
Odp: Łódź vs Łódź
« Odpowiedź #11 dnia: 05 Listopad 2012, 19:47:56 »
Jeżeli o mnie chodzi to nie mieszkam nad wodą i łódź zawsze będzie zabierana z wody, więc waga jest dosyć istotna. Jeżeli chodzi o wytrzymałość to nie wątpię, że sklejka prędzej wytrzyma spotkanie z kamieniami przy dużej prędkości, ale na wodzie staram się zawsze być na tyle ostrożny, żeby nie stwarzać zagrożenia ani dla siebie ani dla innych.
Jeżeli chodzi o wodoodporność to szczerze wątpię w zapewnienia o 10 latach. Drewno owszem pod wpływem wody pęcznieje i samo się uszczelnia, natomiast sklejka po prostu się  rozłazi. Drewno w sklejce chłonie wodę i całość zwyczajnie nie wytrzymuje. Łódź ze sklejki na pewno wytrzyma mocniejsze uderzenia, ale na pewno nie posłuży tyle ile "oszczędzana" łódź kompozytowa. Poza tym jeżeli łódź ze sklejki pęknie na wodzie to niestety możesz zapomnieć o bezpieczeństwie. Tak cienka sklejka (mogę się oczywiście mylić, nie jestem na tyle dobry, żeby przeprowadzić odpowiednie obliczenia) nie będzie miała odpowiedniej wyporności aby utrzymać Cię na wodzie.

Osobiście jeżeli nie byłaby to łódź z pełnego drewna tylko ze sklejki to nawet nie brałbym jej pod uwagę.
"Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."  - M. Twain.

Offline okonhel

  • Weteran sum!
  • *****
  • Wiadomości: 3217
  • Reputacja 14
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek
Odp: Łódź vs Łódź
« Odpowiedź #12 dnia: 05 Listopad 2012, 19:53:24 »
Sklejka nawet ta "wodoodporna" na wodzie niszczeje i się rozłazi. Co do wytrzymałości to bym polemizował - laminat wcale nie jest słabszy. Chyba że laminat był robiony w niskich temperaturach i dodano więcej utwardzacza, wtedy łatwiej pęka. W każdym markecie kupisz żywicę, utwardzacz i matę. Jak zaliczysz jakiś odprysk to sobie wysuszysz i podlaminujesz - trudne to nie jest.
Stworzony do wędkarstwa, zmuszony do pracy...
CRET, BAŁT

Offline RubikS

  • Zasiedziały boleń
  • ***
  • Wiadomości: 291
  • Reputacja 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Karol
Odp: Łódź vs Łódź
« Odpowiedź #13 dnia: 05 Listopad 2012, 20:34:33 »
A w tej zielonej po co jest korek spustowy? W łodzi w wersji 3m tego nie było. Próbowałem dzwonić, ale nikt nie odebrał.
Amator spina :)

Offline okonhel

  • Weteran sum!
  • *****
  • Wiadomości: 3217
  • Reputacja 14
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek
Odp: Łódź vs Łódź
« Odpowiedź #14 dnia: 05 Listopad 2012, 20:36:11 »
Zebyś po wyjęciu z wody nie musiał wylewać - odkręcasz korek i samo zlatuje. Chyba ze jest od spuszczania wody z podwójnego dna. Spytaj co jest w podwójnym dnie - czy puste, pianka czy coś innego.
Można zamówić bez.
Stworzony do wędkarstwa, zmuszony do pracy...
CRET, BAŁT