Ostatnie komentarze

Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Dopisz się do listy!

Dołącz

Reklamy

Licznik odsłon


Przynęty na miętusa

2010-10-26

Miętus jest mięsożercą - tak najprościej go zaklasyfikować. Niby jest drapieżnikiem, bo nie pogardzi żywą rybką, ale równie chętnie łyka ślimaki, pijawki i rosówki jak typowy "przeżuwacz" spokojnego żeru.

Łowić można więc na co tylko chcemy, aby tylko było mięsne i łatwe do założenia na haczyk. Warto jednak stosować przynęty sprawdzone przez pokolenia wędkarzy. Jedną z nich są żywce, ale z nimi może być problem w usianym zaczepami łowisku. Miętus sobie poradzi  w każdym zakamarku, ale wędkarz może nagminnie łapać zaczepy za sprawą rybki buszującej w zawadach. Lepiej jest więc użyć trupka zaczepionego solidnie na pojedynczym haku. Można oczywiście użyć filecika z większej ryby. Czasem skuteczne okazuje się rozcięcie brzucha trupka, aby woniał intensywniej a przez to lepiej wabił miętusy. Oczywiście znakomite są pęczki dżdżownic, zwłaszcza tam, gdzie nie ma np. jazgarzowej drobnicy oskubującej haczyk do czysta.
Można z powodzeniem używać skrzepłej w galaretę krwi bydlęcej, zwłaszcza w niskich temperaturach. Nie jest to jednak przynęta trwała, dlatego lepiej mieszać ją np z gliną czy innym wypełniaczem, robiąc rodzaj ciasta.Można też małą kostkę gąbki założoną na haczyk z przyponem zanurzyć w krwi i zostawić do skrzepnięcia. Nad wodą wyjmuje się z pudełka taki przypon z gotową przynętą i bez kłopotu i brudzenia zakłada na wędkę.

fot. archiwum

Słowa kluczowe: | miętus | przynęta |

Komentarze

nowsze
starsze
nowsze
starsze

Twój komentarz został dodany i oczekuje na moderację.

Prosimy o cierpliwość.

Dodaj komentarz

(nie jest podawany do publicznej wiadomości)

---- reklama ----