Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Dopisz się do listy!

Dołącz

Reklamy

Licznik odsłon


Czarny koń

2010-04-06

Wbrew pozorom czarne przynęty są wyjątkowo skuteczne. Słynna obrotówka Black Fury jest najlepszym tego dowodem. Właśnie teraz, wiosną, czarne przynęty mogą się okazać strzałem w dziesiątkę.

Powinni o tym pamiętać również muszkarze. Czarna błystka lub czarny twister to wiosenna (i nie tylko wiosenna) tajna broń na klenie i pstrągi. Nie ma w tym nic dziwnego, w końcu wiele podwodnych stworzeń, które składają się na dietę ryb ma właśnie kolor czarny lub zbliżony. Pijawki, minogi, chrząszcze... Dochodzi jeszcze jeden aspekt: w wodach przełowionych, w których ryby znają już wygląd wszystkich przynęt z okolicznych sklepów, czarny kolor - stosunkowo rzadko widziany w pudełkach wędkarskich - może je zaskoczyć i sprowokować do brania. Jeśli nie mamy czarnej przynęty, można spokojnie pomalować czarnym flamastrem każdą inną. 
Oczywiście nie tylko wiosną. Również typowe drapieżniki dobrze reagują na czerń w maju, czerwcu czy jesienią.
Również muszkarze, szukający ryb w przełowionych potokach, powinni pamiętać o czarnych lub przynajmniej ciemnych wzorach much, np wykonanych w ciemnej tonacji streamerów Wooly Bugger z długim ogonkiem z piór marabuta. W tym przypadku kolor warto dobierać do fazy cyklu życia narybku: kiedy jest jeszcze przezroczysty, łowi się na jasne przynęty. W miarę jego ciemnienia sięga się po coraz ciemniejsze streamery, aż do wpadających w czerń.

Fot.O.Portrat

Słowa kluczowe: | spinning | przynęta | sztuczna mucha |

Komentarze

nowsze
starsze
nowsze
starsze

Twój komentarz został dodany i oczekuje na moderację.

Prosimy o cierpliwość.

Dodaj komentarz

(nie jest podawany do publicznej wiadomości)

---- reklama ----
http://www.AUTOdoc.PL Istnieje możliwość zakupu części zamiennych w niewiarygodnie niskich cenach tutaj
przynęty na klenie