Ostatnie komentarze

Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Dopisz się do listy!

Dołącz

Reklamy

Licznik odsłon

2018-01-10
Paweł Mirecki

A raczej, jak zmuszają ich do myślenia i odpowiedniego działania. Bo kto tego nie potrafi bądź nie chce, dłubać okoni się nie nauczy.

Okonie to ryby drapieżne, które można łowić przez cały rok, pomijając oczywiście okres tarła. Zimą biorą dobrze bez względu na to, czy jest lód, czy go nie ma. Oczywiście trzeba się czasem nad tym napracować, ale gra jest warta świeczki. Seryjne łowienie okoni to naprawdę świetna zabawa, bo wymaga od wędkarza stosowania różnych sztuczek, a dzięki temu nigdy nie jest nudne. W polskich wodach duże garbusy są niestety o wiele rzadsze niż by się chciało, bo zbyt wielu wędkarzy traktuje wyrośnięte sztuki w kategoriach smacznego mięsa, a małe jako chwast. Jeśli jednak da się okoniom szansę, nie będzie się ich uważało jedynie za uciążliwy przyłów, lecz celowo się na nie nastawi, to nagle się okaże, jaką frajdą może być ich łowienie. To nie 1–2 brania dziennie, tylko czasem dziesiątki wyholowanych ryb. I można się naprawdę wyłowić, co w Polsce wcale nie jest takie proste w przypadku innych gatunków. 
To wszystko nie znaczy, że okonie są „łatwymi” rybami. Żeby regularnie dużo łowić i dużych pasiaków, to już trzeba naprawdę solidnie się przyłożyć do wędkowania, mieć otwartą głowę i chęć do eksperymentowania wychodzącego poza zmianę koloru przynęty z perły na motor oil.

 

Słowa kluczowe: | wędkarstwo | Paweł Mirecki |

Komentarze

nowsze
starsze
nowsze
starsze

Twój komentarz został dodany i oczekuje na moderację.

Prosimy o cierpliwość.

Dodaj komentarz

(nie jest podawany do publicznej wiadomości)

---- reklama ----
przynęty na klenie
http://www.AUTOdoc.PL Istnieje możliwość zakupu części zamiennych w niewiarygodnie niskich cenach tutaj