Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Dopisz się do listy!

Dołącz

Reklamy

Licznik odsłon

2017-10-11
Michał Krzyżanowski

Listopad nad wodą. Ryby pomału zwalniają tempo żerowania, brania są rzadkie i niemrawe, ale jak już coś przywali, to wędkarzowi nogi miękną na dłuższy czas.

Tytuł niniejszego artykułu jest nieco przewrotny. Chodzi tu bowiem nie tylko o wyszczególnienie kluczowych punktów listopadowego spinningowania, lecz również o podkreślenie jednego z nich, który autor uważa za najważniejszy. Czynnikami, które determinują aktywność żerową (bądź też „tylko” agresję) sandaczy, są temperatura wody, nasłonecznienie, ciśnienie atmosferyczne oraz kierunek i siła wiatru. Można się spierać, który z nich jest najważniejszy. To jednak lepiej zostawić zwolennikom ujmowania wszystkiego w ramy zgrabnych teorii, a samemu zająć się praktycznymi aspektami wędkowania. Praktyka jest bowiem bezlitosna i już wiele razy było, jak jedna czy druga „niepodważalna” teoria wali się w gruzy w konfrontacji z aktywnością sandaczy. Zdecydowanie bezpieczniej jest więc skupić się na pewnikach bez dorabiania do nich teorii. O takich właśnie pewnikach, żelaznych punktach listopadowego sandaczowania, przeczytacie w niniejszym artykule.

 

Komentarze

nowsze
starsze
nowsze
starsze

Twój komentarz został dodany i oczekuje na moderację.

Prosimy o cierpliwość.

Dodaj komentarz

(nie jest podawany do publicznej wiadomości)

---- reklama ----
przynęty na klenie
http://www.AUTOdoc.PL Istnieje możliwość zakupu części zamiennych w niewiarygodnie niskich cenach tutaj