Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Dopisz się do listy!

Dołącz

Reklamy

Licznik odsłon

2017-10-11
Marcin Wosiek

Żeby wędkowanie było skuteczne, trzeba mieć szczęście albo się solidnie natyrać. Dotyczy to zarówno łowisk dzikich, jak i komercyjnych. Tylko że czasami... nie chce się.

Czasami łapiemy się na tym, że wykonujemy kolejne przerzucenie i kolejne... cały czas tym samym zestawem w to samo miejsce. Brań nie ma albo jakaś drobnica. Wpadamy w rutynę. Gdzieś tam pod kopułą świta myśl, że może by tak warto coś zrobić inaczej? Ale szybko jest tłamszona przez następne myśli: poczekam, aż się ryby obudzą… przecież tydzień temu łowiłem tak samo i ryby były... i tak nie biorą, szkoda zachodu… nie chce mi się. Szczerze, czy zdarza się Wam coś takiego? W tym artykule przeczytacie o popularnych wędkarskich grzechach zaniechania i o tym, jak wpływają one na skuteczność łowienia.

 

Komentarze

nowsze
starsze
nowsze
starsze

Twój komentarz został dodany i oczekuje na moderację.

Prosimy o cierpliwość.

Dodaj komentarz

(nie jest podawany do publicznej wiadomości)

---- reklama ----
przynęty na klenie
http://www.AUTOdoc.PL Istnieje możliwość zakupu części zamiennych w niewiarygodnie niskich cenach tutaj