Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Dopisz się do listy!

Dołącz

Reklamy

Licznik odsłon

2017-07-11
Mariusz Aleksandrowicz

Mariusz Aleksandrowicz zabierze nas do Iranu nad tajemnicze jezioro w zlewni Eufratu i Tygrysu. Żyją w nim jedne z największych ryb świata: mangary.

Czy na patelni świata, pośród niekończących się piasków i rozżarzonych do czerwoności skał można znaleźć wodę, a w niej jakieś pożądane zimnokrwiste życie? Trudno w to uwierzyć, ale tak. Są to ryby nazywane także szczupakobrzanami, choć może właściwsza byłaby nazwa „boleniobrzany”. Dorastają one do 200 kg (sic!). W 1990 r. w Syrii złowiono rybę o wadze 198 kg, a w 2001 r. w rzece Bvirecik w Turcji – sztukę długości 240 cm (111 kg). Ta endemiczna ryba to prawdziwe wyzwanie dla wędkarskich globtroterów. Niestety, jest już bardzo rzadka, gdyż masowe odłowy, zanieczyszczenia, kłusownictwo, a więc to wszystko, co doskonale jest nam znane z własnego ogródka, skutecznie przyczyniło się do niemal całkowitego wyginięcia gatunku. Ryby na tych terenach nigdy nie miały łatwo, jak chociażby ryba Karu – strażniczka Drzewa Wszystkich Nasion opisywana w Aweście na wiele lat przed narodzeniem Chrystusa, a według legendy zabita podstępnie przez perskiego proroka Zaratusztrę. 
Zdobycie informacji o zwyczajach czy miejscach występowania mangara graniczy niemal z cudem...

 

Komentarze

nowsze
starsze
nowsze
starsze

Twój komentarz został dodany i oczekuje na moderację.

Prosimy o cierpliwość.

Dodaj komentarz

(nie jest podawany do publicznej wiadomości)

---- reklama ----
http://www.AUTOdoc.PL Istnieje możliwość zakupu części zamiennych w niewiarygodnie niskich cenach tutaj
przynęty na klenie