Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Dopisz się do listy!

Dołącz

Reklamy

Licznik odsłon

2017-05-08
Marcin Kostera

Marcin Kostera zaprasza nad piękny, bystry San, gdzie uzbrojony w długą wędkę do przepływanki z centrepinem kusił klenie, świnki i inne rzeczne ryby.

Malowniczo meandrująca rzeka, krystalicznie czysta woda, brzegi usłane typowymi dla okolicy otoczakami. W wodzie widać życie, co chwila spławia się ryba – raz większa, raz mniejsza. „Akcja” artykułu toczy się na wodach zaliczanych do nizinnych, należy zatem zaopatrzyć się w spory zapas „mięska”. Ale nie tylko jego. Białe robaki to podstawa i konieczność, całkowicie rezygnujemy natomiast z jokersa i ochotki. Sięgamy także po kukurydzę oraz konopie, a w razie potrzeby nawet po groch. Trzeba być przygotowanym na chimeryczne zachowania ryb. Wielokrotnie zdarza się bowiem, że tylko na groch można złowić większą rybę, bo białe robaki są przechwytywane głównie przez małe klenie. Inne drobne ryby także są żarłoczne i potrafią uprzykrzyć nawet najładniejszy dzień. Można sobie z nimi poradzić, odpowiednio przygotowując zanętę. O tym a także o specyfice łowienia bolonką z centrepinem przeczytacie w niniejszym artykule.

 

 

Komentarze

nowsze
starsze
nowsze
starsze

Twój komentarz został dodany i oczekuje na moderację.

Prosimy o cierpliwość.

Dodaj komentarz

(nie jest podawany do publicznej wiadomości)

---- reklama ----
http://www.AUTOdoc.PL Istnieje możliwość zakupu części zamiennych w niewiarygodnie niskich cenach tutaj
przynęty na klenie