Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Dopisz się do listy!

Dołącz

Reklamy

Licznik odsłon

2017-03-10
Paweł Zuziak

Paweł Zuziak wyjaśnia, dlaczego mobilność jest tak ważna dla sukcesu łowienia z feederem wczesną wiosną, dlaczego bywa, że podczas jednego dnia zmienia stanowisko kilkukrotnie.

O tej porze roku temperatura wody rzadko kiedy przekracza 10oC. W takiej zimnej wodzie karpie i karasie przebywają w stadach i praktycznie nie żerują. Dlatego mobilność jest tak ważnym aspektem udanego wypadu z feederem. Zdarza się bowiem, że podczas jednego dnia zmieniamy swoje stanowisko kilkukrotnie aby znaleźć te z nich, które są nie do końca jeszcze pobudzone, ale już jako tako żerują. 
Aby móc szybko i z zachowaniem ciszy przemieszczać się w poszukiwaniu budzących się stadek karpi, ograniczamy ekwipunek do minimum – lekkie składane krzesło feederowe, pokrowiec na wędziska, do którego wkładamy maksymalnie 3 wędki oraz dwa ramiona do odkładania kijów, i oczywiście wygodna nie za duża torba wędkarska z niezbędnymi akcesoriami oraz zanętami i przynętami. To wszystko trzeba móc samemu przenosić z miejsca na miejsce i szybko rozkładać ponownie bez zbytecznego hałasu. Jeśli po 3–4 przerzuceniach nic się nie dzieje, to przerzucamy zestaw o 2–3 m dalej. Po obłowieniu 2–3 głęboczków bez efektów przenoszimy się w inne miejsce na łowisku i obławiamy kolejne głębsze miejsca dostępne z kolejnego stanowiska. Tylko nasza mobilność i ciągłe poszukiwania mogą przynieść sukces przy połowie budzących się z letargu cyprinusów.

 

Komentarze

nowsze
starsze
nowsze
starsze

Twój komentarz został dodany i oczekuje na moderację.

Prosimy o cierpliwość.

Dodaj komentarz

(nie jest podawany do publicznej wiadomości)

---- reklama ----
przynęty na klenie
http://www.AUTOdoc.PL Istnieje możliwość zakupu części zamiennych w niewiarygodnie niskich cenach tutaj