Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Dopisz się do listy!

Dołącz

Reklamy

Licznik odsłon


Ostatnia zasiadka sezonu

2016-11-08
Alex Sokołowski

Na to czekałem z niecierpliwością gdyż miałem ogromną chęć na złowienie jesiotra. Łowisko na które się wybraliśmy znam dość dobrze bo nie raz tam walczyłem z rybami..

Łowisko jest dość specyficzne ponieważ jego mieszkańcy niejedną przynętę już widzieli i oszukanie ich nie jest łatwe. Na łowisko dojechałem około 15 i zacząłem rozkładać klamoty około 17. Gdy wszystko było już gotowe i zastawy wylądowały w wodzie, dojechał szwagier. Po około 15 min od jego przyjazdu nastąpił pierwszy odjazd, lecz był pusty. Do godziny 22 miałem 4 brania ale bardzo delikatne. Poirytowany tą sytuacją postanowiłem zmienić przypony na mniejsze i założyć małe dumbelsy. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Jako pierwszy zameldował się jesiotr u szwagra gdyż i on zmienił przypony. Waga pokazała 11 kg. Około 2 w nocy odjazd, był tak piękny ze zapamiętam go do końca życia. Piękny karpiszon o wadze 12 kg wylądował w podbieraku lecz to nie był mój zamierzony cel zasiadki. 5 rano i budzi mnie tak zwany pukacz, przez dobre 15 min sygnalizator dawał o sobie znać. I nagle odjazd. Delikatne zacięcie i walka została rozpoczęta. Po długim holu jest i on, piękny i długi jesiotr, 14 kg szczęścia i mój nowy rekord. Radości nie było końca,sesja zdjęciowa i wszystkie rybki wróciły do wody. Małe przynęty i rybny pelet okazały się strzałem w dziesiątkę na zakończenie tego sezonu.

fot. autor

 

 

Komentarze

nowsze
starsze
nowsze
starsze

Twój komentarz został dodany i oczekuje na moderację.

Prosimy o cierpliwość.

Dodaj komentarz

(nie jest podawany do publicznej wiadomości)

---- reklama ----
http://www.AUTOdoc.PL Istnieje możliwość zakupu części zamiennych w niewiarygodnie niskich cenach tutaj
przynęty na klenie