Ostatnie komentarze

Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Dopisz się do listy!

Dołącz

Reklamy

Licznik odsłon

2016-10-11
Marcin Wosiek

Artykuł nawiązuje do jednego z głównych wątków filmu WMH „Sandacze z gruntu”. Autor krok po kroku opisuje popularne i skuteczne sposoby na łowienie sandaczy na zestawy przede wszystkim gruntowe, ale także spławikowe.

Na sandacza nie ma jak martwa rybka. Dobrze podana przebija skutecznością żywe przynęty, a zestaw z trupkiem ma nad żywcowym przewagę podczas łowienia z brzegu. 
Świeża martwa rybka, nieruchoma i niemogąca uciec, jest dla sandacza celem o wiele łatwiejszym niż żywa, która mogłaby przecież w ostatniej chwili uskoczyć. Drapieżniki świetnie znają się na… ekonomii. A w każdym razie, podobnie jak politycy i działacze związkowi, doskonale wiedzą, co dla nich dobre i z czego będą miały większą korzyść. Ryba instynktownie ocenia „wartość” udanego ataku, porównując nieunikniony wydatek energii ze spodziewanym jej przyrostem po spożyciu ofiary. Jeżeli bilans energetyczny będzie ujemny (zakładając, że atak się uda, a bywa), to cały interes może się mętnookiemu prezesowi przestać opłacać. Żarty żartami, ale przyjmuje się, że tak to właśnie działa, choć w jaki sposób ryby dokonują takiego instynktownego szacowania wydatku i zysku energii, nie wie chyba nikt. Ale wnioski płynące z tego są jasne: łowienie na trupka to dobry pomysł.  

 

Komentarze

nowsze
starsze
nowsze
starsze

Twój komentarz został dodany i oczekuje na moderację.

Prosimy o cierpliwość.

Dodaj komentarz

(nie jest podawany do publicznej wiadomości)

---- reklama ----
przynęty na klenie
http://www.AUTOdoc.PL Istnieje możliwość zakupu części zamiennych w niewiarygodnie niskich cenach tutaj