Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Dopisz się do listy!

Dołącz

Reklamy

Licznik odsłon

2014-11-06
Dariusz Mrongas

Grudzień to ostatni miesiąc sezonu w kalendarzu łowcy szczupaków. Warto się zmierzyć z nieprzyjazną pogodą, bo właśnie teraz jest szansa na złowienie ryby życia.

Duży wobler poprowadzony w trollingu lub równie spora guma na lekkiej główce podana w długim opadzie mogą teraz przynieść szczupaka życia. Wędkarze łowiący w ten sposób i mający doświadczenia z lat poprzednich czekają więc na grudzień z utęsknieniem. 
Trzeba jednak pamiętać, że w Polsce żadna duża nizinna rzeka nie jest pełna rekordowych szczupaków i że są one przysłowiowymi rodzynkami. Podobnie jest w przypadku większości polskich jezior i zaporówek, w których kiedyś okazałych esoksów nie brakowało. Bez porównania w lepszej sytuacji są wędkarze łowiący za granicami naszego kraju, gdzie można odnaleźć swój szczupakowy raj. Nasze rodzime wody to nie eldorado, ale nie ma co narzekać i siać nadmiernego pesymizmu. Ryby w przedziale 70–90 cm też ucieszą niejednego amatora grudniowego spinningu, a właśnie na takie można liczyć, łowiąc w Odrze. 

 

Słowa kluczowe: | Dariusz Mrongas | szczupak | spinning | trolling | Odra | rzeka | wędkarstwo |

Komentarze

nowsze
starsze
nowsze
starsze

Twój komentarz został dodany i oczekuje na moderację.

Prosimy o cierpliwość.

Dodaj komentarz

(nie jest podawany do publicznej wiadomości)

---- reklama ----
przynęty na klenie
http://www.AUTOdoc.PL Istnieje możliwość zakupu części zamiennych w niewiarygodnie niskich cenach tutaj