Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Dopisz się do listy!

Dołącz

Reklamy

Licznik odsłon


Metoda bolońska - ogólnie

2014-10-03
Piotr Kozieł

Metoda bolońska to nic innego jak przepływanka, do której stosujemy wędzisko z kołowrotkiem. Można też stwierdzić, że to odległościówka na wodzie płynącej.

Metodę tę stosuje się wtedy, kiedy ryby z jakiegoś powodu trzymają się z dala od brzegu. Książkowe warunki do wędkowania bolonką to odcinek głębokiej, wolno i równo płynącej wody, co jednak nie znaczy, że metoda bolońska nie jest skuteczna w innych warunkach. 

Sprzęt 

Dobór sprzętu będą dyktują cechy łowiska, zwłaszcza jego głębokość. W metodzie bolońskiej stosujemy spławiki mocowane na stałe, więc długość wędki powinna być większa niż głębokość wody w miejscu naszej zasiadki. Przeważnie będą to wędziska teleskopowe długości od 6 do 8 m z przelotkami na wysokich stopkach, aby żyłka nie kleiła się do blanku wędki. Wybierając kołowrotek, zwracajmy uwagę na to, aby był z dużym przełożeniem, ponieważ zestaw będziemy dość często przerzucać. Innym, nie mniej ważnym aspektem jest jego wielkość. W ostatnich latach jest tendencja do korzystania z małych kręciołków, które nie męczą ręki podczas wielogodzinnych łowów. Pamiętajmy jednak, że nawet dobrej klasy wędzisko 8-metrowe ma swoją masę i kołowrotek powinien je odpowiednio wyważyć. Jeśli podczas zakupu odpowiednio dobierzemy kołowrotek do wędki, nawet nie najlżejszym zestawem będzie nam się bardzo wygodnie wędkować. Ja zazwyczaj stosuję kołowrotki klasy 3 lub 4, których dodatkowym atutem jest większa szerokość szpuli niż w modelach mniejszych. Ma to spore znaczenie podczas wykonywania dłuższych rzutów, gdyż z szerokiej szpuli żyłka schodzi z mniejszym oporem. Na kołowrotek nawijamy żyłkę, jednak ważne jest, aby była to zwykła żyłka przeznaczona do metody spławikowej  i  – co niezmiernie istotne – nie tonąca. Łowiąc metodą bolońską, wędzisko trzymamy wysoko, aby odcinek żyłki między szczytówką a spławikiem znajdował się nad lustrem wody. Podczas wędkowania na dalszych odległościach zdarza się czasem, że ostatnie kilka metrów leży na wodzie i dlatego właśnie żyłka nie powinna tonąć.

Wybierając haczyki do metody bolońskiej, z powodzeniem możemy sięgnąć do pudełka z hakami matchowymi. Mocne i grube haczyki z krótkim trzonkiem i szerszym łukiem kolankowym będą świetnie służyły, a ich wielkości dobieramy już do przynęty oraz gatunku i wielkości ryb, na które mamy zamiar polować.Decydując się na wybór spławika, zwróćmy uwagę na grubą, widoczną z daleka antenkę oraz długi i gruby dolny kil. Ważny jest również sam kształt spławika – ja preferuję kształty odwróconej kropli.


Ogólnie o zarzucaniu i prowadzeniu zestawu 

Zarzucanie zestawu bolońskiego wymaga pewnej wprawy, aby jednak było skuteczne i w miarę bezpieczne dla naszego sprzętu, trzeba się trzymać kilku zasad.

 

  • Zwróćmy uwagę na to, co znajduje się za naszymi plecami. Biorąc pod uwagę, iż wędkujemy długim wędziskiem, pamiętajmy, aby w jego zasięgu nie było drzew, krzaków, przewodów elektrycznych bądź naszego ekwipunku. 
  • Rzuty powinny być wykonywane płynnym i pewnym ruchem. Wędka długości 7 czy 8 m stawia spory opór nawet w czasie bezwietrznej pogody, więc podczas nerwowych lub zbyt dynamicznych wymachów łatwo o uszkodzenie blanku. Przy tego typu wędziskach największe przeciążenia (zarówno podczas zarzucania zastawu, jak i zacięć) są na elementach najgrubszych. Nie tylko rzuty, lecz również zacięcia powinny być zdecydowane, ale płynne i z wyczuciem.
  • Podczas rzutu wędzisko trzymamy obydwiema rękoma – jedną przy kołowrotku, drugą przy końcówce dolnika. W tej fazie wędka powinna się znajdować pionowo przed nami. Następnie delikatnie przechylając ją do tyłu, wycofujemy za plecy i płynnym wymachem wyrzucamy zestaw przed siebie. Gdy wędzisko znajdzie się mniej więcej pod kątem 45 stopni do lustra wody, zaczynamy wyhamowywać zestaw, aby opadł na wodę jak najbardziej wyprostowany. Zestaw ustawiamy w polu nęcenia, a w końcowej fazie wędzisko powinniśmy trzymać tak, aby jak najdłuższy odcinek żyłki znajdował się nad powierzchnią wody. Zapewni nam to dobrą kontrolę nad prowadzeniem zestawu. Optymalny kąt nachylenia wędki do lustra wody to przedział 45–60 stopni – im jest on mniejszy, tym trudniej utrzymać długi odcinek żyłki nad wodą, a im większy, tym bardziej jest utrudnione prawidłowe i skuteczne zacięcie ryby. 

 

Rysunek obrazuje sposób poprawnego prowadzenia zestawu w polu nęcenia. Najskuteczniej i najbardziej precyzyjnie poprowadzimy go wtedy, gdy uda się utrzymać nad wodą odcinek żyłki między szczytówką wędki a spławikiem. Nie zawsze jednak odległość łowiska bądź warunki atmosferyczne na to pozwolą. Wyjściem z tej sytuacji jest utrzymywanie leżącej na powierzchni wody żyłki w taki sposób, aby płynęła powyżej spławika. Każde mocniejsze przytrzymanie będzie powodowało ściągnięcie zestawu w stronę brzegu, a co za tym idzie wyciągnięcie go z pola nęcenia. Tor spływu nigdy nie będzie idealnie równoległy do brzegu, ale musimy się starać jak najdłużej poprowadzić zestaw w polu nęcenia, co na pewno korzystnie wpłynie na częstotliwość brań.

Fot. autor, rys. P. Smyk
 

Komentarze

nowsze
starsze
nowsze
starsze

Twój komentarz został dodany i oczekuje na moderację.

Prosimy o cierpliwość.

Dodaj komentarz

(nie jest podawany do publicznej wiadomości)

---- reklama ----
przynęty na klenie
http://www.AUTOdoc.PL Istnieje możliwość zakupu części zamiennych w niewiarygodnie niskich cenach tutaj