Ostatnie komentarze

Paweł w Amury z Wielkopolski

Denys w co to za ryba?

Redakcja WMH w The Doorsz

Kasia w The Doorsz

Paweł w Sum z rzecznej ostoi

Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Dopisz się do listy!

Dołącz

Reklamy

Licznik odsłon

2013-12-13
Bogdan Barton

Samo wytropienie dużych sztuk nie jest łatwe, a zanęcenie pokarmem innym niż ten, który na co dzień mają pod nosem, to sztuka niezwykle trudna i przeważnie udaje się ona tylko bardzo cierpliwym łowcom.

W jeziorach leszcze zachowują się zupełnie inaczej niż w rzekach i to o każdej porze roku. Blisko 90% sukcesu w łowieniu grubych łopat to znalezienie odpowiedniego miejsca. Pozostałe 10% to odpowiednia zanęta dopasowana do pory roku, a przede wszystkim do temperatury wody. Jak każdy wędkarz wie (a przynajmniej wiedzieć powinien), ryby to zwierzęta zmiennocieplne i ich życie jest wpisane w „skalę termometru”. One doskonale wyczuwają, co i kiedy mają jeść, żeby się nasycić. Co innego jedzą mniejsze sztuki, co innego wielkie jeziorowe leszcze. A sezonowość pokarmu? Ona także ma bardzo duże znaczenie. Jakich więc i ile smakołyków dodać o danej porze roku do zanęty oraz jakim aromatem przyprawić, żeby mieć szansę poczuć na kiju olbrzymią łopatę w dobrze wybranym miejscu w jeziorze? Nazwisko autora tego artykułu jest najlepszą gwarancją uzyskania poprawnej odpowiedzi.

 

Słowa kluczowe: | Bogdan Barton | leszcz | leszcze | wędkarstwo | jezioro | zanęta | nęcenie |

Komentarze

nowsze
starsze
nowsze
starsze

Twój komentarz został dodany i oczekuje na moderację.

Prosimy o cierpliwość.

Dodaj komentarz

(nie jest podawany do publicznej wiadomości)

---- reklama ----
http://www.AUTOdoc.PL Istnieje możliwość zakupu części zamiennych w niewiarygodnie niskich cenach tutaj
przynęty na klenie