Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Dopisz się do listy!

Dołącz

Reklamy

Licznik odsłon


Klub Wędkarski Pstrąg

2013-07-19
Robert Tracz

Klub powstał w 1985 roku w Gdańsku z inicjatywy Tomasza Lerocha, skupiając trójmiejskich entuzjastów połowu na sztuczną muchę.

Początki były trudne. Na rynku brakowało wzorców i odpowiedniego sprzętu, a urzędnicy administracji państwowej oraz niektórzy działacze PZW nieufnie spoglądali na prywatny klub wędkarski i z dużym oporem go akceptowali. Trzeba pamiętać, że połowa lat osiemdziesiątych to wciąż okres głębokiej komuny, czas podejrzeń, inwigilacji i cenzury.
Z biegiem lat, gdy uaktywniliśmy swą działalność i nawiązaliśmy współpracę z PZW, okazało się, że możemy się stać ważnym i potrzebnym partnerem w zagospodarowaniu i ochronie wód górskich w Okręgu Gdańskim. Naszym sojusznikiem był m.in. ichtiolog okręgowy Grzegorz Gęsiarz, notabene świetny muszkarz, doskonale rozumiejący istotę swej pracy i potrzeby wędkarzy. Zaczęliśmy aktywnie uczestniczyć w akcjach zarybieniowych przeprowadzanych na Wdzie, Łebie, Wierzycy, Raduni i Redzie oraz ich dopływach. W czynie społecznym wykonaliśmy tablice do oznakowania rzek, a także pływający sadz do zarybień wylęgiem i narybkiem pstrąga potokowego.
Szerzej i swobodniej rozwinęliśmy działalność po przemianach ustrojowych w naszym kraju. Podjęliśmy się monitorowania wszelkich zagrożeń na rzekach, na których łowiliśmy: nielegalnej zabudowy, ogrodzeń, wysypisk śmieci nad brzegami, wycinki drzew i zrzutów zanieczyszczeń, informując o nich stosowne urzędy.
Wielokrotnie protestowaliśmy przeciwko grodzeniu i bagrowaniu rzek, a liczne problemy z tym związane nagłaśnialiśmy w wędkarskiej oraz lokalnej prasie.
Nasz głos zaczął być ważny. Kilkunastu z nas uzyskało legitymacje Społecznej Straży Rybackiej i podczas wspólnych wyjazdów na ryby przeprowadzaliśmy dzięki temu akcje kontrolne i patrole antykłusownicze.
Gdy w Rutkach nad Radunią powstał ośrodek Instytutu Rybactwa Śródlądowego, zaoferowaliśmy swoją pomoc w znakowaniu ryb łososiowatych, odłowach bonitacyjnych i kontrolnych. W ramach rewanżu szef Instytutu prof. Krzysztof Goryczko zadeklarował coroczne zasilanie rzeki kilkoma tysiącami palczaków potokowca z własnej bazy hodowlanej. Nie odmówił także naszym prośbom, by spróbować odtworzyć stado lipienia na tarlakach pozyskanych z Raduni, co po kilku latach się udało, a my znając doskonale kondycję naszych łowisk sugerowaliśmy, na jakie rzeki rozdzielić narybek.
Na spotkania klubowe zapraszaliśmy znane postacie z wędkarskiego światka. Gościliśmy m.in. Mariana Paruzela, Marka Trojanowskiego, Józefa Jeleńskiego, którzy dzielili się z nami swoimi doświadczeniami i wrażeniami z wędkarskich eskapad. Organizowaliśmy także weekendowe pikniki integracyjne z udziałem naszych żon, pokazy slajdów, aukcje i giełdy sprzętu wędkarskiego, spotkania wigilijne...
Sporo nauczyliśmy się od naszych starszych kolegów – muszkarzy z Koła „Politechnika Gdańska”. Jeden z nich, Edmund Antropik – zdobywca Muchowego Grand Prix Polski w 1985 roku, został naszym nauczycielem i przyjacielem. Był jednym z prekursorów połowu troci na muchę w pomorskich rzekach i chętnie przekazywał swoją wiedzę początkującym muszkarzom. Jego umiejętności wędkarskie, a także etyka stoicka oraz życzliwy stosunek do ludzi i przyrody zrobiły na nas ogromne wrażenie. Gdy po kilkuletnim pobycie w Stanach Zjednoczonych powrócił do kraju, zaprezentował wiele wędkarskich nowinek, co pozwoliło nam na śledzenie najnowszych trendów. Nowością były materiały syntetyczne do konstrukcji much, haki bezzadziorowe oraz idea „no kill”, którą skutecznie w nas zaszczepił i którą od tamtej pory zaczęliśmy propagować. Już w latach dziewięćdziesiątych jako pierwsi w kraju wszystkie zawody muchowe zaczęliśmy rozgrywać na żywej rybie z użyciem haków bezzadziorowych.
Po śmierci naszego guru, Mundzia Antropika, każdej jesieni spotykamy się nad Wdą, zapraszając przyjaciół i kolegów na towarzyskie zawody muchowe jego imienia.Z czasem przyszły także sukcesy na niwie sportowej. Drużyna muszkarzy złożona z reprezentantów Klubu Wędkarskiego Pstrąg dwukrotnie zdobyła srebrny medal na Mistrzostwach Polski, a jeden z jej członków, Andrzej Wawryka, jest obecnie trenerem Narodowej Kadry Muchowej.
Klub ma także swój znaczący udział w introdukcji troci wędrownej do rzeki Redy oraz przebudowie przepławki w Ciechocinie. Udało się zintegrować wokół tych działań środowisko wędkarskie w Trójmieście, uzyskać wsparcie ichtiologów i wręcz wymusić na działaczach PZW realizację projektów. Z naszych doświadczeń i pracy na rzecz pomorskich łowisk korzystali także w mniejszym lub większym stopniu koledzy, którzy zakładali inne kluby i towarzystwa wędkarskie, jak chociażby Klub „Trzy Rzeki” w Słupsku, Klub „Lipień” w Wejherowie czy Klub Muchowy „Dolina Łeby” w Lęborku. Mamy w nich serdecznych przyjaciół, wspieramy ich działania, a w wielu akcjach oraz inicjatywach prowędkarskich i proekologicznych mówimy jednym głosem.W ostatnich latach wielu z nas coraz częściej odwiedza atrakcyjne łowiska zagraniczne w poszukiwaniu pstrągów, lipieni i łososi. Łowiliśmy w Szwecji, Norwegii, Finlandii, a także na Półwyspie Kola oraz Kamczatce.  Każdy taki wyjazd jest niezapomnianą, pełną wędkarskich wrażeń przygodą. Niektórzy koledzy, których na to stać, wypuszczają się jeszcze dalej – łowią w Patagonii, Wenezueli, Nowej Zelandii...
Przez 27 lat działalności przez Klub Wędkarski Pstrąg przewinęło się blisko stu muszkarzy i spinningistów, zawiązały się liczne przyjaźnie, które przetrwały próbę czasu. I chociaż wielu kolegów los rozrzucił po kraju i świecie, dziś łączą nas Internet i wspomnienia ze wspólnych wypraw wędkarskich, przygód i długich rozmów przy ogniskach nad rzekami. Jesteśmy bogatsi o koleżeńską solidarność, o właściwe rozumienie przyrody i mądre korzystanie z jej walorów i zasobów. To są bezsprzecznie najcenniejsze wartości, jakie dał nam nasz Klub – dzięki niemu znaleźliśmy sposób na wartościowe i ciekawe życie.Zapraszamy do odwiedzenia naszej strony: www.club-trout.pl

 

Fot i rys: archiwum Klubu Wędkarskiego Pstrąg

Komentarze

nowsze
starsze
nowsze
starsze

Twój komentarz został dodany i oczekuje na moderację.

Prosimy o cierpliwość.

Dodaj komentarz

(nie jest podawany do publicznej wiadomości)

---- reklama ----
przynęty na klenie
http://www.AUTOdoc.PL Istnieje możliwość zakupu części zamiennych w niewiarygodnie niskich cenach tutaj