Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Dopisz się do listy!

Dołącz

Reklamy

Licznik odsłon


Pierwszy zlot Forumowiczów WMH

2012-08-13
tekst i fot: K.Walicki, M. Wosiek

Od pewnego czasu użytkownicy forum dyskusyjnego WMH zaczęli napomykać o wspólnym spotkaniu. Znaliśmy się w większości tylko przez „stałe łącze”, nadszedł więc czas na uściśnięcie sobie dłoni nad wodą i skrzyżowanie wędek.

Wybór czasu oraz miejsca spotkania pozostawiliśmy forumowiczom. Było kilka propozycji.  W głosowaniu wygrała „Przystań u Bodzia”. Niezmiernie ucieszył nas ten wybór, gdyż gospodarz – Bogdan Barton – nie dość, że potrafi łowić ryby i z chęcią dzieli się swą wiedzą, to jeszcze znany jest z dużego poczucia humoru. Przygotował dla nas wygodne miejsca noclegowe (chociaż wiele osób poczuło zew natury i nocowało w namiotach) oraz duże i bezpieczne łodzie wyposażone w mocne silniki.
Pierwsi „łowcy” przybyli nad ranem w piątek 8 czerwca i po krótkim powitaniu ruszyli na podbój dwóch jezior – Szczytna Małego oraz jego Wielkiego „brata”. Nadchodziły meldunki o niewielkich szczupakach oraz okoniach zaciekle atakujących przynęty spinningowe. Pod wieczór byliśmy już w komplecie.
Dalecy jesteśmy od organizacji zawodów, w których złowione ryby są przeliczane na punkty, a te zamieniane na pucharki. Jednak drobny element zdrowej (!) rywalizacji dodaje smaczku takim imprezom. Wspólnie więc ustaliliśmy, że dwudniowe zmagania zaczynamy w sobotę, a kończymy w niedzielę w południe. Każdy łowi jak chce, gdzie chce i ile czasu chce. Aby premiować poszukiwanie okazów, rywalizację wygrają największy drapieżnik oraz największa ryba spokojnego żeru. Jasne, że wszystkie złowione ryby muszą wrócić do wody zaraz po sesji fotograficznej. Ufamy sobie, nie wymagamy zatem nawet zdjęcia z miarką. Wystarczy ustne zgłoszenie i potwierdzenie kolegi z łodzi, który będzie dla łowcy niejako sędzią.
Sobotni poranek przywitał nas gęstą mgłą, ale mając w pamięci znane powiedzenie, iż „zwierz we mgle tumanieje”, niemal wszystkie załogi ruszyły na wodę. Na niewielkie przynęty „siadały” okonie, a większe gumy i blachy (a także żywce) były atakowane przez nieduże szczupaki. Miłą niespodzianką okazały się dwa spore leszcze, które z furią próbowały pożreć 3-calowe kopyta.
Pan Bogdan zarządził krótką sjestę w sobotnie popołudnie. Na wracających z wody „rybołapów” czekał olbrzymi, uginający się pod pysznościami grill, obok którego stał zapełniony smakołykami stół. Oj, ciężko było wrócić na wodę… Najbardziej zadowolony z wyżerki był ratlerek naszego kolegi Wojtka – Tofik. Popisał się niesamowitym talentem do wyłudzania jedzenia, co przełożyło się najprawdopodobniej na wzrost masy jego ciała z 2 na 2,2 kg. Wielu z nas się zastanawiało, gdzie tyle żarcia mieści się w tak małym Tofiku...
Niedziela przyniosła piękną, słoneczną pogodę, co niestety nie przełożyło się na dobre brania drapieżników. Udało się przechytrzyć kilka szczupaków oraz okoni i chociaż ryby nie powalały swoją wielkością, były jednak miłym akcentem na koniec spotkania.
To ludzie tworzą atmosferę. Zgrane towarzystwo potrafi przyćmić słabe brania, złą pogodę czy inne „zjawiska” występujące w przyrodzie. A trzeba pamiętać, że w pierwszej dekadzie czerwca panowały warunki niemalże kwietniowe, co zapewne miało wpływ na słabe żerowanie ryb. Uczestnicy zlotu okazali się jednak serdecznymi, niezwykle koleżeńskimi ludźmi, których łączy wspólna pasja – wędkowanie. I to dzięki Wam nasze pierwsze spotkanie okazało się niezwykle udane i na pewno na długo pozostanie w naszej pamięci. Wielki ukłon w Waszą stronę i już nie możemy się doczekać kolejnego zlotu.
Dziękujemy również naszemu gospodarzowi – Panu Bogdanowi, który ugościł nas po królewsku, bez oporów wskazywał najlepsze szczupakowe miejscówki oraz zdradzał tajniki łowienia okazowych leszczy. „Przystań u Bodzia” jest miejscem wyjątkowym, które z czystym sumieniem możemy polecić naszym Czytelnikom.
Zachęcamy wszystkich do czynnego udziału w życiu forum www.wmh.pl, dzielenia się z nami swoimi sukcesami oraz przemyśleniami. Do zobaczenia już wkrótce. A tymczasem zapraszamy do obejrzenia mini-galerii zdjęć ze spotkania, jakl też na nasze forum dyskusyjne pod adresem www.wmh.pl/forum

 

 

Komentarze

nowsze
starsze
nowsze
starsze

Twój komentarz został dodany i oczekuje na moderację.

Prosimy o cierpliwość.

Dodaj komentarz

(nie jest podawany do publicznej wiadomości)

---- reklama ----
przynęty na klenie
http://www.AUTOdoc.PL Istnieje możliwość zakupu części zamiennych w niewiarygodnie niskich cenach tutaj