Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Dopisz się do listy!

Dołącz

Reklamy

Licznik odsłon


Towarzystwo Przyjaciół Rzeki Wełny

2012-06-14
Towarzystwo Przyjaciół Rzeki Wełny

Towarzystwo Przyjaciół Rzeki Wełny (TPRW) to organizacja non-profit, która rozpoczęła swoją działalność w 2009 roku z potrzeby ochrony unikatowego w Wielkopolsce obszaru, jakim jest dolina rzeki Wełny i jej dopływu, Flinty. 

Szczególną troską przez członków Towarzystwa został objęty ujściowy odcinek Wełny, który charakteryzuje się niemal niezmienionym przez człowieka, silnie meandrującym korytem. Ze względu na duży spadek poziomu dna rzeka na odcinku ostatnich 15 km swojego biegu nabiera charakteru górskiego i jest siedliskiem wielu cennych przyrodniczo gatunków fauny i flory. Wśród nich znajdują się zarówno rzadko dostępne dla oczu wędkarzy gatunki wskaźnikowe, takie jak głowacz białopłetwy czy minóg strumieniowy, jak i cenne dla łowców trofea, czyli pstrągi potokowe, trocie wędrowne czy też brzany. Wełna znana jest również z okazałych kleni, które podczas letnich niżówek z głośnym chlupotem zbierają z powierzchni owady. 
Miłośnicy Wełny zmagają się niestety z problemami związanymi z budowlami hydrotechnicznymi. Duży spadek dna zachęca inwestorów do budowy małych elektrowni wodnych (dalej: MEW). Finansowanie MEW z funduszy Unii Europejskiej oraz ustawowy obowiązek zakupu energii ze źródeł odnawialnych powoduje, że inwestycja w tego typu obiekty jest pewnym źródłem dochodu dla inwestora. Niestety, odbywa się to kosztem środowiska. Od 2009 roku TPRW walczy o wstrzymanie budowy MEW, która ma powstać 800 m poniżej przełomowego odcinka Wełny, najistotniejszego z punktu widzenia rozrodu ryb łososiowatych. Planowana elektrownia spowoduje powstanie tzw. cofki o długości 2200 m, co oznacza, że pokryje ona miejsce rozrodu 90% ryb łososiowatych i litofilnych w Wełnie. Pomimo uznania przez kolejne instancje argumentów TPRW o potencjalnych szkodach w środowisku sprawa toczy się nadal w machnie urzędniczej i inwestor ma prawo kontynuować budowę.


Górski charakter Wełny oraz wiele ciekawych lipieniowych płani i rynienek zachęciły członków TPRW do zbadania, lipień był gatunkiem autochtonicznym tego ekosystemu. Ze względu na problem z dostępem do materiałów historycznych nie udało nam się tego jednoznacznie zweryfikować, niemniej jednak ustaliliśmy, że w latach 50. XX wieku prof. Michał Iwaszkiewicz z ówczesnej poznańskiej Akademii Rolniczej wprowadził do Wełny lipienia. Badanie dowiodło skuteczności tego zarybienia. Odłowy kontrolne w latach kolejnych wykazały, że tarło tego gatunku było bardzo wydajne (tarło odbywało się na ww. odcinku obecnie zagrożonym przez budowę MEW). W związku z tym w latach 2009 i 2010 TPRW we współpracy z Uniwersytetem Przyrodniczym i Okręgiem PZW w Poznaniu zarybiło Wełnę narybkiem jesiennym lipienia. Niestety, wysokie stany wód w latach 2010 i 2011 nie pozwoliły na weryfikację skuteczności tego zarybienia.
Wśród dopływów Wełny najciekawsza jest rzeka Flinta. Niesie ona zimną, dobrze natlenioną wodę i płynie wśród pól i lasów wąskim korytem z licznymi bardzo głębokimi dołkami. W tych zagłębieniach zawsze bytowały pstrągi potokowe, które osiągały bardzo duże rozmiary. Obfitość minogów strumieniowych, ślizów, a także grubych jelców i płoci we Flincie pozwalała kropkowanym mieszkańcom rzeki na duże przyrosty. Łowiono ryby grubo powyżej 60 cm, a zapewne były też większe. Obecnie można jeszcze złowić podobnych rozmiarów pstrąga, ale zadania nie ułatwia stosunkowo niewielka populacja tych niedobitków w relacji do dużej liczby kryjówek. W 2010 roku TPRW postanowiło zarybić Flintę niewielką ilością jesiennego narybku pstrąga potokowego. W kolejnych latach członkowie Towarzystwa obserwowali skuteczność tego zarybienia. Flinta jest wrażliwym, niewielkim i zamkniętym (z uwagi na jaz, który nie ma przepławki) ekosystemem, w związku z tym należy jej się szczególna troska wędkarzy. Mimo braku zasady no kill w łowisku, członkowie TPRW będą wdzięczni za uszanowanie ich pracy i wypuszczanie wszystkich złowionych pstrągów.
Problemem Flinty jest niewystarczająca do utrzymania samoodtwarzającej się populacji pstrągów ilość żwiru na dnie. Przyczyną są prace melioracyjne, które powodują destabilizację skarp rzeki oraz bardzo duże sezonowe zmiany przepływu wody i w konsekwencji zasypywanie żwiru piaskiem. W związku z tym TPRW podjęło decyzję o odtworzeniu tarlisk dla pstrągów potokowych. Planowane tarliska mają mieć łącznie ok. 100 m2 powierzchni. Środki na ten cel będą pochodziły z darowizn oraz dotacji Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu.
TPRW liczy obecnie 38 członków. Zapraszamy wszystkie osoby, nie tylko wędkarzy, które są chętnie do czynnej ochrony rzek Wełny i Flinty.

Komentarze

nowsze
starsze
nowsze
starsze

Twój komentarz został dodany i oczekuje na moderację.

Prosimy o cierpliwość.

Dodaj komentarz

(nie jest podawany do publicznej wiadomości)

---- reklama ----
przynęty na klenie
http://www.AUTOdoc.PL Istnieje możliwość zakupu części zamiennych w niewiarygodnie niskich cenach tutaj